Logo Byczyny

Lokalizacja szkoły

Internat "Julia" przy zespole szkół nr 4

Partnerski Program British Council dla instytucji Addvantage

Dolnośląski program policyny ALFA

Certyfikat "Wiarygodna szkoła"

Invest Park- współpraca

Projekt "Polacy na kresach" - odnowa polskiego, przedwojennego cmentarza przez uczniów

Szkoła nauki jazdy

Karta szkolna

Ogólnopolska akademia programowania

Dolnośląska społeczna akcja "Mogiłę pradziada..."

Projekt zabłyśnij talentem

Projekt modernizacji szkoły

Wałbrzyski Ośrodek Kultury

Bezpłatna gazeta 30 minut

 

67. miejsce w Polsce w rankingu Perspektyw 2019! 6. miejsce w województwie dolnośląskim! 15. miejsce w rankingu olimpijskim!

W sobotę, 6.04.2013, w Rybniku odbyły się zawody robotów, organizowane przez Rybnicki Zespół Szkół Technicznych oraz Politechnikę Śląską. Można było wystartować w kategoriach: Sumo, Minisumo, Line Follower, LEGO Line Follower, Micro Mouse oraz Freestyle.

  • W kategorii LEGO Line Follower:
    II miejsce
     zajął robot - ELEMENT Jakuba Mnicha (1A)


Koło Robotyki Z.O.N.A., działające pod opieką prof. Wojciecha Magierskiego, również wzięło udział w ogólnopolskiej rywalizacji. Reprezentowali nas:

  • Jakub Mnich, 
  • Jakub Aniulis, 
  • Marcin Dziemieszonek, 
  • Maciej Mosak, 
  • Paweł Polański 
  • oraz Karolina Polańska.

Nasi zawodnicy przejechali prawie 400km by zaprezentować swoje roboty:
2 LEGO Line Followery oraz 5 Minisumo


Było warto, bo jest się czym pochwalić. Oba Line Followery weszły do finału, jeden zajął wysokie, II miejsce. Natomiast spośród Minisumo, 3 roboty miały szansę walczyć w ćwierćfinale.

Gratulujemy naszym Robotykom i życzymy im dalszych sukcesów!

Tradycja została złamana.
Do tej pory, przed każdymi zawodami, przygotowania trwały całą noc. Tym razem jednak, wyjeżdżaliśmy o 4 nad ranem - sześć godzin przed startem, żeby mieć pewność, że zdążymy jeszcze wprowadzić ostatnie poprawki na miejscu. Jako kierowca, wcześnie poszłam spać. Kiedy jednak obudziłam się o 3:45, w pokoju mojego brata, Pawła, wciąż szumiały komputery. W ogóle nie spał.
Pod osłoną nocy spakowaliśmy cały sprzęt do auta. Tylko niezbędne rzeczy – lutownicę, wiertła, frezarkę... nigdy nie wiadomo co pójdzie nie tak. I przykazanie od rodziców żeby jechać ostrożnie. Było bardzo ślisko.

Po drodze zabraliśmy dwóch znajomych studentów Politechniki Wrocławskiej. Grześka i Tomka. Wystawiali robota Sumo. Też nie spali całą noc.
Tomek przez całą drogę pisał program. Grzesiek zmieniał się ze mną przy kierownicy na dłużącej się trasie.

Na miejscu byliśmy jakieś 2 godziny przed końcem zapisów. W strefie serwisowej zajęliśmy 2 stoły robocze. Organizator zapewniał wi-fi i prąd.
Ropoczęła się najbardziej gorączkowa część przedsięwzięcia: testowe sparingi, dokładanie ciężarków, poprawianie programu, lutowanie, frezowanie, wymiana uszkodzonych podczas transportu elementów, albo nawet i nie uszkodzonych, tylko po prostu... już nie działających. Zawodnicy muszą mieć stalowe nerwy, bo w tym momencie może zawieść wszystko.
Ostatecznie jednak wszystkim nam udało się pomyślnie zarejestrować.
Drużyna była imponująca i składała się z 5 robotów Minisumo:

  • Phantom – Jakuba Mnicha (Ia)
  • Blackjack II – Marcina Dziemieszonka (II cm)
  • Cerber – Jakuba Aniulisa (Ia)
  • Felek – Maćka Mosaka (Ia)
  • Kavu – Karoliny i Pawła Polańskich (IIIa i Ia)

oraz 2 robotów LEGO Line Follower:

  • Niuchacz - Jakuba Aniulisa
  • Element – Jakuba Mnicha


Atmosfera na zawodach była kapitalna. Cały czas ktoś do nas podchodził by porozmawiać, wymienić spostrzeżenia, zaproponować bądź poprosić o pomoc. W powietrzu wisiała nie rywalizacja ale... współpraca. Dało się wyczuć że wszyscy przyjechaliśmy tam połączeni wspólną pasją – konstruowaniem robotów. Poza tym, grono pasjonatów robotyki w Polsce jest bardzo wąskie, więc większość można było rozpoznać po potrzednich zawodach, w których wzięliśmy udział: T-Bot w Wałbrzychu. Witaliśmy się jak ze starymi znajomymi.

Organizator spisał się na medal. Każdy zarejestrowany zawodnik dostał pakiet podtrzymania życia – paluszki i wodę. Między stołami chodziła ekipa rozdająca nielimitowane, słodkie bułki. I, żeby oglądać przebieg walk, nie trzeba było nawet wstawać od stołu w strefie serwisowej – wszystko było transmitowane, w trybie rzeczywistym, na ekran rzutnika.

A było na co popatrzeć. Szczególnie uwagę przykuwały wyczyny Enovy – Minisumo, który wygrał mistrzostwa Europy w Wiedniu. Legenda tego projektu wyprzedza go już na kilometr w środowisku robotyków. Tym razem też pokazał na co go stać. Skonstruowany przez studentów Politechniki Gdańskiej, na zlecenie korporacji Enova, nie przegrał ani jednej walki.

Z zapartym tchem obserwowaliśmy również wyczyny naszych LEGO Line Follower.

Z eliminacji wyszły zwycięzko: Element na I miejscu i Niuchacz na III


Ale na finał organizatorzy przyszykowali coś specjalnego. Trasa została ujawniona w ostatniej chwili. Tor przypominał bardziej talerz spaghetti niż trasę wyścigową. Mordercze zakręty i niezliczone skrzyżowania czyniły go wręcz niemożliwym do pokonania. A strategia na prosty tor eliminacji zakładała małą dokładność ruchów i dużą prędkość – wszak liczył się czas przejazdu! I Nie było czasu na przeprogramowanie!
Szybkie roboty nie dawały sobie rady na zdradliwej trasie. Ostatecznie, dotrzeć do mety udało się tylko jednemu Line Followerowi – Pedoberowi. Tak więc II miejsce zostało przyznane Elementowi, za jego wynik w eliminacjach.

Turniej przebiegał bardzo sprawnie, więc, zgodnie z harmonogramem, o 17:00 było już po wszystkim. Nasze roboty pokazały klasę. Cerber, Felek i Blackjack II wywalczyły sobie drogę do ćwierćfinału! To niemałe osiągnięcie, bo oznacza, że pokonały większość, jak nie wszystkich przeciwników w swoich grupach eliminacyjnych. A i później nie dały się zlekceważyć.

Nasza ciężka praca i przemyślenia od ostatnich zawodów, opłaciły się. Nie możemy jeszcze, sprzętowo, konkurować z politechnikami i korporacjami, ale mamy dobrą myśl techniczną i chcemy ją rozwijać.

W drogę powrotną wyruszyliśmy więc w dobrych humorach, a nasze forum już następnego dnia zapełniło się projektami nowych, lepszych konstrukcji.

oprac. Karolina Polańska

Opublikował: 
Powrót do poprzedniej strony »
Projekt "Zwiększenie wykorzystania e-usług publicznych w gminie Wałbrzych"
Stworzenie i wdrożenie systemu dziennika elektronicznego (E-SZKOŁA):
szkoły otrzymają jednolite oprogramowanie i infrastrukturę sieciową - elektroniczne dzienniki, a nauczyciele laptopy, w tym laptopy łaczące funkcje laptopa i tabletu umożliwiajacych dostęp do szkolnego systemu poza szkołą, np. dla nauczycieli wychowania fizycznego
Gandhi Mahatma

„Żyj tak, jakbyś miał umrzeć jutro. Ucz się tak, jakbyś miał żyć wiecznie.”

Stefan Żeromski

„Nauka jest jak niezmierne morze. Im więcej jej pijesz, tym bardziej jesteś spragniony.”

Konfucjusz

„Ucz się tak, jakbyś niczego jeszcze nie osiągnął, i lękaj się, byś nie stracił tego, co już osiągnąłeś.”

×

Wyszukaj w serwisie

×

Zapisz się do newslettera